Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyczny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muzyczny. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 maja 2015

20 000 dzień życia aktem autoironii


Czego boi się Nick Cave? Kim jest według niego Bóg i co jest najważniejsze w pisaniu piosenek? Jak wyglądała jego pierwsza przygoda z laseczkami?  Odpowiedzi znajdziemy w zapisie 20 tysięcznego dnia życia na Ziemi artysty? 
            
20 000 day’s  on Earth wyjątkowo mnie zaskoczył. Spodziewałem się nadmuchanego, owianego kultem, intymnego, mroczno - lirycznego portretu artysty. Filmu, który podkreślałby jego osiągnięcia, uczyniłby go jeszcze większą ikoną niż jest. Byłem pewny wręcz, że jak to w większości przypadków filmów o samym sobie będą gloryfikujące bohatera, wypowiedzi członków The Bad Seed’s, rodziny, przyjaciół i członków przemysłu muzycznego. I rzeczywiście, tak jest z tą różnicą, że wokalista żartuje sam z siebie i brak tu opisywania Cave’a przez osoby trzecie. Film jest ironizującą wypowiedzią Nick’a na swój temat, a jego postać balansuje pomiędzy narcyzmem, w który każda gwiazda z czasem obrasta, a refleksją na temat siebie samego.                                          

Pojawiające się tajemnicze archiwum, gdzie trzymane są wszystkie archiwalne nagrania i niepotrzebne graty muzyka, nad którymi piecze sprawują wpatrzeni w niego archiwiści jest przykładem, że artysta żartuje sam z siebie, swojego narcyzmu, który nie raz wychodził.  Postacie prowadzące zabawne dialogi z Nickiem w trakcie jazdy samochodem, są refleksjami dotyczącymi sławy i tego czy nie staje się karykaturą samego siebie.

W trakcie trwania filmu natykamy się na niecodzienne sceny, gdzie widzimy Nikosia jako spokojnego ojca, spędzającego wieczór ze swoimi dziećmi. Stajemy się świadkami prób z zespołem, przeplatane urywkami koncertów.
            
20 000 dzień na Ziemi pokazuje, że mimo swojej pozycji i kultowości Nick Cave zachowuje zdrowy dystans do siebie, czego wielu dzisiejszym gwiazdom brakuje, a samego Cave’a czyni niezwykłym artystą.

Dla fanów Nicka jest to pozycja obowiązkowa ze względu na to, iż widzimy go w filmie jako ciepłego, zabawnego człowieka, a nie posępnego, mroczno – lirycznego artystę o kultowym statucie.

Kabu Bayn