Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zapowiedź. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zapowiedź. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 września 2017

Pearl Jam w kinach z nowym koncertowym dokumentem



Koncertowy materiał trafi na ekrany kin na całym świecie w tym i w Polsce. Pearl Jam – Let’s Play Two na ekranach kin będzie można zobaczyć 4 października w wybranych kinach sieci Multikino. Wcześniej jednak, czyli 29 września do sklepów trafi zapis koncertu audio zapisany na zwykłym kompakcie i winylu.

Materiał został zarejestrowany podczas dwóch zeszłorocznych występów na stadionie Wrigley Field, który jest miejscem rozgrywek klubu baseballowego Chicago Cubs. Muzycy zagrają utwory będące przekrojem twórczości od Ten do ostatniego Lightning Bolt. Po za tym w repertuarze znalazły się single Black Red Yellow, Crazy Mary, cover Beatelsów I Got a Feeling i napisane na cześć klubu All the Way. Stadion Cubsów nie jest przypadkowym miejscem. Klub, którego kibicem od zawsze jest pochodzący z przedmieść Chicago Vedder, po 108 latach przewał złą passę i wygrał World Series.

Autorem filmu jest fotograf Danny Clinch, który współpracował z zespołem przy okazji wydanego 10 lat temu  Immagine in Cornice.  W moich zdjęciach i filmach uwielbiam wyszukiwać relacje jakie zachodzą między zespołem, publicznością i miejscem, Wyznaje Clinch. Kiedy wiesz, że głównymi bohaterami twojego filmu będzie Pearl Jam, Chicago Cubs i stadionWrigley Field  w tak historycznej chwili, wiesz że będzie to coś wielkiego. Nasze przeczucia były słuszne by śledzić  Game 7 of the World Series kończącą 108 – letnią, złą passe dla Cubs. Nauczyłem się otwierać na nieoczkiwane momenty i zawsze się opłaca, pod warunkiem, że jest się na to przygotowanym.



Poniżej tracklista Lets Play Two:
1.     Low Light 
2.     Better Man 
3.     Elderly Woman Behind the Counter in a Small Town 
4.     Last Exit 
5.     Lightning Bolt 
6.     Black Red Yellow 
7.     Black 
8.     Corduroy 
9.     Given to Fly 
10.  Jeremy 
11.  Inside Job 
12.  Go 
13.  Crazy Mary 
14.  Release 
15.  Alive 
16.  All the Way 

17.  I've Got a Feeling



sobota, 16 września 2017

Znane są szczegóły nowej płyty Marylina Mansona!



Marylin Manson
Nowy krążek promuje opublikowany w ostatnim czasie utwór We Know Where You Fucking Live, do którego nakręcono teledysk.  Album zapowiedziany był już w ubiegłym roku pod nazwą Say10, a jego premiera miała nastąpić w walentynki. Ostatecznie płyta nie ukazała się, zaś sam Manson pozostawił wszystkich zadających sobie pytanie ”gdzie płyta?” bez jakiejkolwiek odpowiedzi.

A czym było spowodowane przesunięcie terminu ukazania się nowego wydawnictwa?

Pierwotna koncepcja albumu i historia na nim zawarta, według muzyka była niekompletna. W efekcie napisano i dograno 3 utwory, które dopełniły pierwotną wersję albumu, który ukaże się pod nazwą Heaven Upisede Down. Gdyby płyta ukazała się w lutym, nie ukazałby się na niej takie utwory jak Revelation #12, Heaven Upside Down i Saturnalia.


Sądząc po We Know Where You Fucking Live, powraca stary dobry Manson, bez zbytniej rewolucji. Właściwie nie musiałby nagrywać tego kawałka bo świata nim nie zmienił, natomiast po Pale Emperior, który mi przypadł do gustu za sprawą połączenia bluesa z mrocznym brzmieniem, jest to miły powrót do korzeni. Wracają siarczyste gitary, niebezpieczne zakonnice, broń i śmierć-czyli Manson w całej okazałości. To nie jest to samo co na The Pale Emperor. Ludzie, którzy słyszeli nowe piosenki, twierdzili, że są jak ulubione momenty Antichrist Superstar i Mechanical Animals, ale z nowym, odmiennym podjeściem. - opowiada Manson.

O muzyku ostatnio było głośno w mediach nie tylko z powodu premiery singla, ale też mówiło się i pisało o spotkaniu Mansona z Justinem Biberem i słów jakie wypowiedział na temat młodego piosenkarza. W swojej wypowiedzi odniósł się także do wykorzystanego wizerunku na koszulkach, które Biber sprzedawał za niemal 200$. Manson zażądał od projektanta i Bibera oddania całego zysku ze sprzedaży co też bez zbytniego sprzeciwu uczynili. Jak sam Manson opowiada-Gdy pierwszy raz go spotkałem, miał na sobie ten T-shirt, gdzie na moim wizerunku widniało jego nazwisko i powiedział mi „Dzięki mnie znów się liczysz”. Mówienie mi czegoś takiego - to był błąd. To, z jaką arogancją to powiedział, świadczyło o tym, że był wielkim gównem. Jednocześnie, był przy tym naprawdę wylewnym kolesiem i co chwilę mnie szturchał ze śmiechem.


Heaven Upside Down Track List
1. "Revelation #12"
2. "Tattooed In Reverse"
3. "WE KNOW WHERE YOU FUCKING LIVE"
4. "SAY10"
5. "KILL4ME"
6. "Saturnalia"
7. "JE$U$ CRI$I$"
8. "Blood Honey"
9. "Heaven Upside Down"
10. "Threats of Romance"


czwartek, 19 stycznia 2017

Polska Americana


Choć Nergala wszyscy znają, niekoniecznie z jego twórczości, to czas by poznać jego drugie oblicze. Wcale nie jaśniejsze i pozytywniejsze niż to co mogliśmy usłyszeć pod szyldem Behemota. Lider black metalowego zespołu stworzył wspólnie z Johnem Porterem projekt o nazwie Man and That Man. Kilka dni temu zaprezentowany został singiel zapowiadanego na 24 marca długograja. 
Debiutancki krążek nosi nazwę Songs of Love and Death. Nie jest to muzyka, z jakiej znany był do tej pory artysta więc ciekawość i zainteresowanie jest ogromne.

Jedyny udostępniony utwór artystów, My Church Is Black, to nic innego jak mieszanka bluesa, folku i americany. Sposób śpiewu Nergala przywołuje porównania do Nicka Cave, natomiast motyw harmonijki ustnej, żyjącej w symbiozie z metalicznym brzmieniem, gitary akustycznej świadomość odsyła do Dylana a konkretnie Ballad of Hollis Brown. Singiel utrzymany jest w ponurej i mrocznej stylistyce, treści pełnej niedopowiedzeń oraz metafor  i to jest jedyny element spajający twórczość macierzystej grupy artysty z jego nową muzką. My Church Is Black dostępne jest także w wersji polskiej jako Cyrulik Jack. 

Do piosenki nagrany został mroczny klip, w którym człowiek zmaga się ze swoimi demonami, jak wyjaśnia Olga Czyżykiewicz – twórca wideo. W teledysku występuje min. Wojciech Mzolewski czy Paweł Małaszyński.

Wraz z premierą singla opublikowano trasę koncertową. O dziwo na liście nie ma Polski.